Archiwum dla: Lipiec, 2015

Żona astronauty (1999) – Komentarz

przez , 30.lip.2015, w Komentarze do filmów

„The Astronaut’s Wife” (1999) – Thriller/SF prod.USA, reż. Rand Ravich

OPIS: Spencer Armacost (Johnny Depp) jest astronautą, wiedzie szczęśliwe życie z Jilian (Charlize Theron).  Mężczyznę i jego przyjaciela Alexa czeka nowa misja – naprawa satelity. Podczas wykonywania zadania Ziemia traci na dwie minuty kontakt z obydwoma astronautami. Po powrocie Alex umiera w niejasnych okolicznościach, jego żona popełnia samobójstwo, a zachowanie Spencera jest co najmniej dziwne. Co się stało podczas tych dwóch minut gdy astronauci byli w kosmosie?

KOMENTARZ: Szerze mówiąc spodziewałem się czegoś lepszego, chociaż pierwsza połowa była bardzo obiecująca. Myślałem, że „Żona astronauty” to będzie  luźne połączenie „Dziecka Rosemary” z „Gatunkiem 2″, gdzie pierwsze minuty  filmu były niemal identyczne.  Niestety całość okazała się  jedynie kalką „Dziecka Rosemary”, ale z o wiele gorszym scenariuszem. W filmie jest sporo niedokończonych wątków, a samo zakończenie jest absolutnie rozczarowujące i zrobione na odwal w najgorszy z możliwych sposobów. Pozostawia  spory  niedosyt (delikatnie mówiąc).  Po cholerę była scenka w której Jilian żali się o swoich koszmarach z przeszłości. Jakie to miało znaczenie dla fabuły? W ogóle można sporo więcej pytań wysnuć- właściwie to czego  chcieli obcy? Po co ta cała maskarada z samolotem, w którego budowę zamieszany jest Spencer? Nie klei się to jakoś wszystko. Muszę natomiast pochwalić muzykę i obsadę. Fenomenalnie zagrała Theron, natomiast Depp był jakiś nieobecny, ale może tego wymagała rola, więc nie czepiam się. Film był nawet wciągający, ale wprowadzono zbędne, niewnoszące nic dla fabuły i niezakończone wątki, nieudolnie pozostawione do interpretacji. Ogółem ogląda się dobrze, ale nietrafione pomysły i spierdolone zakończenie to po prostu samobój scenarzystów.  Film oglądałem na TVN7 i czytał Stanisław Olejniczak.

OCENA: 5/10

Zostaw komentarz więcej...

MacGyver w TVS

przez , 26.lip.2015, w Emisje TV

MacGyver w telewizji TVS jest emitowany od poniedziałku do piątku o 15:25.  Jak narazie leci pierwszy sezon i czyta Marek Lelek. Rok temu  MacGyver nadawany był w TVP1 i pierwsze odcinki także czytał Marek Lelek, a późniejsze Maciej Gudowski. Jak tylko mam możliwość, to chętnie stawiam się przed telewizorem.

2 komentarze więcej...

Kasety, których poszukuję

przez , 24.lip.2015, w Inne

Już większość kaset, które chciałem mieć – mam, ale są jeszcze pojedyncze sztuki, na które czaję się już od dawna. Jeśli ktoś z was miałby je i za jakąś rozsądną cenę miałby ochotę sprzedać, to proszę o kontakt. Wypiszę tytuły i wersję których szukam, a listę będę uzupełniał jak coś mi się przypomni.

*They Live – Imperial, TVP,
* The Thing – ITI, TVP
* Christine – Wersje telewizyjne i wydania VHS
*  Die Hard – pirat
* Rambo – Interesują mnie wszystkie wydania VHS
* Rambo 3 – Poszukuję piratów i wersji Polsat
* Terminator – Interesują mnie wszystkie wydania VHS
* Alien 1 i 2 – Imperial, I wydanie z Knapikiem
* Mad Max (1,2,3) – ITI, Polsat i inne starsze wersje telewizyjne
* Rocky – ITI, wersje telewizyjne
* Jaws  – ITI
* Universal Soldier  – Imperial, Polsat
* Total Recall – Imperial
* The Running  Man – Imperial
* Escape from  New York – ITI, TVN
* Armour of God 1, 2 – NVC, TVP

Jeśli coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę, jeśli coś zdobędę z listy to usunę, jeśli ktoś ma któryś z wymienionych filmów w odpowiedniej wersji i ma ochotę odsprzedać (liczę na rozsądną cenę) to proszę o kontakt.

1 komentarz więcej...

Terminator: Genisys – komentarz

przez , 15.lip.2015, w Komentarze do filmów

„Terminator: Genisys” (2015) – film SF, prod.USA, reż. Alan Taylor

OPIS:  Rok 2029, przywódca ruchu oporu, John Connor (Jason Clarke) szykuje się do ostatecznej bitwy z maszynami, ale te wysyłają w przeszłość Terminatora, by zabił matkę Connora, Sarah (Emilia Clarke).  John wysyła więc w przeszłość żołnierza Reese’a (Jai Courtney) . Na miejscu okazuje się, że Kyle Reese trafia do alternatywnej linii czasowej, gdzie Sarah już na niego czeka wraz ze sprzymierzeńcem – Terminatorem T-800, nazywanym przez nią „Pops” . Okazuje się także, że w alternatywnej rzeczywistości John Connor skrywa tajemnicę, która ma znaczący wpływ na to, kto zwycięży – maszyny, czy ludzie.

KOMENTARZ:  Jak dowiedziałem się o tym filmie, to się bardzo ucieszyłem. Pierwszy krótki trailer także był OK, ale każdy kolejny, coraz dłuższy jednak nie zapowiadał dobrego filmu. Podobnie jak często kijowe plakaty. No, ale mimo wszystko wybrałem się do kina (o czym pisałem wcześniej). I podochodziłem dość sceptycznie, początek filmu także nie zapowiadał niczego dobrego, raczej żerował na legendzie „Terminatora” i „Terminatora 2″. Odgrywanie scen z oryginału także nie wyglądało tak fajnie jak w zwiastunie. Ale potem zrobiło się ciekawie, nawet bardzo. Po prostu zacząłem się przekonywać do tego filmu. No fakt – fabuła jest za bardzo pogmatwana, że sami twórcy się w niej gubią, a efekty specjalne i sceny akcji pozostawiają wiele do życzenia. Ale film tak potrafił zagrać na nostalgii, że nie dało się go nie polubić. Np. jak scena gdzie Reese i „Pops” ładują broń.  Dużo osób narzeka na humor i obsadę, ja mam akurat odmienne zdanie. Humor nie pasuje do tej serii filmów – to nie ulega wątpliwości, ten czynnik także w dużej mierze pogrzebał „Terminatora 3″, ale tutaj jest serwowany tak, że autentycznie śmieszy, a nie żenuje jak przy trójce. Niektóre dialogi na serio bawią, a Arnie próbujący się uśmiechnąć  za każdym razem powoduje uśmiech. Cameron  eksperymentował przy dwójce z humorem, ale robił to o wiele wytrawniej i subtelniej. W trójce całkowicie spierdolono ten element nieudolnością.  W przypadku  „Genisys” humor nie idzie na minus, ale jest go sporo, co nieco kłóci się z całą mroczną konwencją serii.  Aktorzy grają dobrze i starają się, że źle ich dobrano to druga sprawa.  Courtney sam wygląda jak Terminator i niczym nie przypomina wojownika dorastającego w biedzie i głodzie, a Clarke wygląda jak nard, a nie wielki przywódca. No,  ale przynajmniej się starają, szerze mówiąc po zwiastunie miałem spore obawy względem obu, ale okazało się, że dali radę jakoś.  Byung-hun Lee jako T-1000 – także nie wiem o co ten bulwers, bo facet wypada zajebiście. Emilia Clarke jak Sarah- także jest OK, nie jest to Sarah jaką grała Linda Hamilton ale nie jest źle.  No i swoją urodą w niektórych momentach podkrada film reszcie :P. No i Arnold Schwarzenegger – chłop wymiata tak samo jak 20 lat temu, akurat tutaj ładnie rozstrzygnięto kwestię wieku aktora – pierwszy raz widzimy starzejącego się Terminatora, ale zostało to wyjaśnione jak najbardziej logicznie. Efekty specjalne są na średnim poziomie, mają swoje gorsze i lepsze momenty. Np. całkiem niezła scena z koziołkującym autobusem i beznadziejna scena z helikopterami, nie dość, że idiotyczna, to jeszcze efekty w niej są po prostu słabe. No i ogółem za dużo CGI! Lepiej by było jakby film był skromniejszy, ale precyzyjniej zrealizowany. Muzyka – Lorne Balfe to nie Brad Fiedel i w niczym mu nie dorównuje, muzyka była  po prostu średnia, ewidentnie brakowało starych motywów. Tempo było OK, nie szło się nudzić i film był nawet wciągający. W skrócie bym ujął to tak – na początku próbowano zrobić imitację części pierwszej i drugiej, potem było nawet nie źle, ale fabuła to po prostu jeden wielki, popierdolony twist ,w którym gubi się każdy włącznie  z reżyserem i scenarzystami. Jeśli powstanie kontynuacja to mam nadzieję, że jakoś ogarną to w miarę logiczny sposób. PG -13 także daje się we znaki – nie uświadczymy żadnej brutalności, krwi, fucków, czy nagości. To niestety także indzie na minus. Pamiętacie usunięcie oka w jedynce, czy ściągnięcie skóry z mechanicznej ręki w dwójce? No właśnie…tutaj nic takiego niema. Ugrzecznianie takich filmów to po prostu bezsens i profanacja. A była taka fajna scena z Emilią Clarke, a tu dupa – PG-13.  Film miał o wiele większy potencjał, ale nie czuje się rozczarowany, raczej odczuwam lekki niedosyt. „Terminator: Genisys” połowicznie sprostał moim oczekiwaniom – nie jest źle, ale film zalicza sporo wpadek i  mogło być zdecydowanie lepiej, choć jest jakoś sprytnie nostalgiczny przez co nie da się go nie polubić. „Genisys” to nie „Terminator”, ani „Terminator 2″ i absolutnie w niczym im nie dorównuje, ale o wiele bardziej podobał mi się od  części trzeciej, która jest po prostu chujnią niemal nieoglądalną i nie do polubienia, podchodziłem pod nią wiele razy i dalej mam bardzo duży problem z zaakceptowaniem, a „Genisys” już nawet zaakceptowałem . „Ocalenie” to  nieco inna sprawa, niemal inne uniwersum.  Ocena będzie lekko zawyżona, z kolejnym seansem pewnie się minimalnie zmieni.

OCENA: 6-/10

1 komentarz więcej...

Terminator: Genisys – wrażenia

przez , 15.lip.2015, w Kino

Komentarz: Byłem na nowym „Mad Maxie”, na „Jurassic World” to i nowego „Terminatora” nie mogłem sobie odpuścić. Miałem mieszane odczucia względem tego filmu, ale oglądało się nawet dobrze. Byłem na wersji 3D, ale efekty dupy nie urywają, do nowego „Maxa” to nawet startu niema, ale bawiłem całkiem nieźle. Inni ludzie też wychodzili z kina zadowoleni, sam film dokładniej opiszę później.

Zostaw komentarz więcej...

Kleszcze – Kaseta VHS

przez , 15.lip.2015, w Wydania VHS

Dystrybucja: Top Video
Lektor: Tomasz Knapik
Tłumaczenie: Bardzo dobre

Komentarz: Akurat ten film dość przypadkowo nabyłem, ale nie żałuję. Szerze mówiąc wcześniej nawet nie słyszałem o nim, ale okładka spodobała mi się i kupiłem go. Taki mocno B-klasowy horrorek, z wszystkimi wadami i zaletami takich produkcji. Szału niema, ale ogląda się nieźle, już z dwa razy odpalałem. Samo wydanie to wysoka półka – świetna okładka, Knapik jak zwykle niesamowity i dość ostre tłumaczenie. „Gryzą skurwysyny! Co? ” – Zna chyba każdy kto oglądał ten film. Polecam.

Zostaw komentarz więcej...

„Na żywo” (1995) – Komentarz

przez , 10.lip.2015, w Komentarze do filmów

„Nick of Time” (1995) – thriller/sensacyjny prod.USA, reż. John Badham

OPIS: Grupa spiskowców planuje zamach na panią gubernator, żeby podejrzenia nie padły na nich to brudną robotę ma odwalić pierwszy lepszy „ochotnik” zmuszony szantażem. Wybór pada na księgowego Gene’a Watsona, jeśli nie wykona powierzonego mu zadania to jego sześcioletnia córka zginie. Zaczyna się odliczanie, Watson ma półtorej godziny.

KOMENTARZ: Film oglądałem już 10 lat temu na Polsacie i nawet mi się podobał, ale nadszedł czas, żeby go sobie odświeżyć. Była ku temu okazja parę dni temu jak TVN powtórzył „Na Żywo”. No, ale do rzeczy – „Nick of Time” jest naprawdę dobry, rzadko kiedy film potrafi trzymać w napięciu tyle czasu i nawet na chwilę nie spowalniać tempa. Pod tym względem jest zrealizowany bardzo precyzyjnie. A gra aktorska sprawia, że całość wygląda bardzo realistycznie, oczywiście najlepiej wypada Johnny Depp – osobiście wolę go właśnie w takich rolach, bo po „Piratach z Karaibów” to same dziwadła i ekscentryków odgrywa. Ale Christopher Walken mu nie ustępuje. Na drugim planie Charles S. Dutton także daje niezły popis -jednym słowem gra aktorska jest na najwyższym poziomie. Natomiast sama fabuła i scenariusz trochę kuleje, mamy trochę naciągania i uproszczeń. Na pewno niektóre wątki dałoby się bardziej rozwinąć i uzupełnić je. No, ale film jest jak najbardziej udany i ciekawy, warto sobie obejrzeć.

OCENA: 7/10

W kwestii wersji lektorskich – na TVN czyta Janusz Szydłowski, nie pamiętam kto czytał na Polsacie, ale możliwe,że Jacek Brzostyński.

Zostaw komentarz więcej...

Pacific Rim (2013) – Komentarz

przez , 10.lip.2015, w Komentarze do filmów

Film SF, prod. USA (2013), reżyseria Guillermo del Toro

Opis: W niedalekiej przyszłości Ziemię  pustoszą monstra, zwane kaiju, w ramach obrony powstają Jaegery – olbrzymie roboty, sterowane przez ludzi, mają one stawić czoła potworą. Niestety ich skuteczność także zawodzi. Czy istnieje jakiś sposób na powstrzymanie kaiju, które szykują się do ostatecznego natarcia?

Komentarz: Po tym filmie spodziewałem się wiele, a także miałem szczere chęci, żeby go polubić, nawet na początku myślałem, że film będzie niezapomniany i żałowałem, że nie wybrałem się na niego do kina w 2013r. Niestety…po całkiem fajnym początku okazało się, że „Pacific Rim” to jednak nic specjalnego. Owszem, muzyka była naprawdę dobra, efekty także reprezentowały wysoki poziom, a główna postać grana przez Charliego Hunnama była całkiem sympatyczna. Ale co dominowało w filmie to przesyt i nuda, po prostu. Niektóre wątki w ogóle nie ciekawe, a walki z kaiju po jakimś czasie już nie cieszą tylko nużą. Do filmu władowano też  za dużo różnych „bajerów” przez co był mdły. Irytujący byli także ci dwaj pseudonaukowcy, co szukali sposobu na rozwiązanie kwestii kaiju.  Podobnie Idris Elba – aktor żaden, zero emocji. Poza postacią Becketa fajna była jeszcze postać odgrywana przez Perlmana, ale twórcy mówią „pierdolcie się” – po paru fajnych scenach ginie we frajerski sposób i znowu oglądamy tych durni co bawią się w naukowców.  Można zobaczyć, ale bez rewelacji ;).

OCENA: 5/10

Co do wersji lektorskich to oglądałem film na HBO i czytał Piotr Borowiec.

 

Zostaw komentarz więcej...

Zawodowy morderca – Kaseta VHS

przez , 09.lip.2015, w Wydania VHS

Dystrybucja: NVC
Lektor: Tomasz Knapik
Tłumaczenie: OK

Komentarz: Jest to kolejny z filmów mojego dzieciństwa, kaseta, którą odpalałem miliony razy. Teraz po ponad 10 latach ponownie jestem w posiadaniu tej wersji „Zawodowego mordercy”. I niestety, film, który kiedyś bardzo mi się podobał, teraz jest nudny, zagmatwany i sztampowy, aczkolwiek oglądalny. Samo wydanie bardzo dobre, ładna okładka, najlepszy z możliwych lektorów i znośne, choć nie rewelacyjne tłumaczenie.

Zostaw komentarz więcej...

Nieśmiertelny: Powrót – Kaseta VHS

przez , 09.lip.2015, w Wydania VHS

Dystrybucja: MUVI
Lektor: Jerzy Rosołowski
Tłumaczenie: Dobre

Komentarz: „Nieśmiertelny: Powrót” to nic innego jak pilot serialu „Highlander”. Pilot + odcinek drugi, ale są połączone w nieco kretyński sposób. Drugi odcinek niema openingu, tylko zaczyna się w miejscu jak kończy się pierwszy. I o ile pierwszy odcinek jest naprawdę fajny, to drugi już taki sobie. Ale wydane jest to nawet fajnie, klimatyczna okładka + Jerzy Rosołowski i solidne tłumaczenie. Warto mieć tą kasetę, ale chyba tylko dla odcinka nr.1, sam go już oglądałem 3, czy 4 razy, a kolejny tylko raz.

2 komentarze więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Lipiec 2015
P W Ś C P S N
« cze   sie »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031